łuski po strzelaninie
Prawdziwe życie, jego prozy się nie boi.
Ulotne życie, na zmagania głuche jest jak pień.
Skruszone życiem, co poezji się nie boi,
Ulane byciem, rozbijane będą w pień.
A co za życie, co zaśpiewać sie i boi?
Splątane nicie, gdzieś na wodzie dają cień.
Komentarze
Prześlij komentarz
Proszę bez agresji.