32 dzień marca
Dziś cała sól świata,
Wysypie mi się na głowę.
Dziś cały żal świata,
Zaleje prozą mą sień.
Dziś cała podła złość świata,
Zaleje po szyję podłogę.
Dziś uwolniony, dźwięk świata,
Zatrąbi, widząc mój cień.
A jutro, ta sama szmata,
Wyczyści brudną podłogę.
Serniczek leży po cichu,
A torcik chrapie przez sen.
Komentarze
Prześlij komentarz
Proszę bez agresji.