Prasówka średniej zimy

Bałwany mają swoje pięć minut mrozu,

Zanim zawieje halny.

Owce udają wilki.


Skok z nabrzeża, do zamarźniętej rzeki,

Grozi pewnym połamaniem nóg.

Ale na lód wchodzić nie można.


Płacz nad zamarźniętym psem.

Człowieka leżącego na ławce, każdy zamiata wzrokiem, 

Do swojej przestrzeni braku uwagi.


Prawdziwe wilki, zawsze udają owce.

Obnażają kły,

Gdy jest już za późno, na nabranie oddechu, by krzyczeć po pomoc.

Komentarze

Popularne posty