Popularne posty

wtorek, 29 sierpnia 2017

Przygoda pod monopolowym

Obiad zjedzony-dzień zaliczony. No i najlepiej w barze mlecznym. Tanio, zwyczajnie, normalnie.
Oczywiście że lubię opędzić kebaba, ale dowcip o tym że kabab piecze dwa razy jakoś za często stał się faktem i do tego relacja "szeptana" jak to Pani z baru mlecznego przyjmuje zamówienie na obiad i zapisując adres dostawy uśmiecha się, ponieważ jest nią budka z kebabami. Nawet tam chcą zjeść normalnie. Aczkolwiek i tak nic nie przebije szybkiej siekaniny z kurczaka na dworcu o drugiej w nocy.
No i zjadłem te pyry, to bym coś zimnego spił. A idąc do sklepu z dobrą lodówką, już czuję oczy na swoim grzbiecie, połączone z żywym zainteresowaniem moją osobą. Hmm, będziemy się bić? Trudno. Czasem bywa i tak. Uciekałem jak ważyłem 75 kg. Teraz mam  brodę i coś tam w łapie. Pierwszy padnie, drugi może. Problematyczny może być trzeci. Może będzie zabawnie. Szczególnie dla nich kiedy zobaczą moje dłonie świecące mocą blasku miecza świetlnego zakonu Jedi. Jak wspomniałem, wolę żeby mnie czterech sądziło, niż czterech niosło.
Kupiłem, zapłaciłem, schowałem. No i się zaczyna.
-Proszę Pana!
Nawet się nie odwracam.
-Proszę Pana!
Lezie za mną dalej.
- Proszę Pana!
Czego człowieku ty chcesz? Myślę.
Dogania mnie nieustępliwie na  światłach i staje twarzą w twarz patrząc prosto w oczy.
-Kupi mi Pan pół litra "żubrówki"? No coś tam Panu odpalę, jakąś prowizję, za to. No kupi Pan?
Uzmysławiam sobie że ta ekipa, pomimo mojego wzrostu i zachowania co najmniej dwuznacznego, byłą niepełnoletnia i szukali "słupa".
Moja zimna kola i to coca, mało mu nie została wylana na głowę.
A swoją drogą zastanowiło mnie, czy ktoś tego nie nagrywał w ramach jakiejś prowokacji czy po prostu te małolaty chcieli kupić te pół litra ?
No i w sumie to wódkę na imprezę to się kupuje wieczorem.
Zresztą, już nieważne.

Kiedy ja wreszcie wyjdę z domu i nie przeżyję przygody która mnie kompletnie nie zainspiruje.
Hmm nie da się. Ostatnio inspiruje mnie wszystko. I już mnie to nie martwi. Nareszcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę bez agresji.