Języczek u wagi
Dusza waży dokładnie tyle ile da się z niej wycisnąć. Zawartość wylana nadludzkim wysiłkiem łamania własnego intelektu, zostanie wtłoczona w wersy. Chwała temu kto trzyma w garści klucz zawarty we własnym rozumie. Blady strach pada na autora, gdy jego dobrymi chęciami zostaje wybrukowane klepisko przedsionka piekieł. Nie każdy kto umie biegle czytać i pisać, pojmie intencje autora. Z niejednej pięknej idei uczyniono nic nie warty slogan, którym ozdabiano bramy do piekieł. Intelekt jest najgorszą z broni.
Biada temu kto pojął zbyt późno czemu i komu służyły jego dobre chęci...
Gore duszy tego, kto te chęci trzymał w chciwej, spoconej dłoni...
Żaden majątek nie nakarmi rozumu.
Komentarze
Prześlij komentarz
Proszę bez agresji.