Refleksje byłego żołnierza GROM
W taki gorąc,
Letnia kawa, smakuje jak papier.
Słońce orząc,
Błyskiem wbija pod skórę, jak rapier.
W tenże gorąc,
Lot ku górze, rozpędzonym hamakiem.
Smaku gorąc,
Opiekani skwierczymy pod hakiem.
Komentarze
Prześlij komentarz
Proszę bez agresji.