Popularne posty

środa, 1 listopada 2017

zmiana nazwy

Dziennik wojenny to dobra nazwa, ale nie do wszystkiego. Pisanie jest jak nurt który zmienia  koryto rzeki. Nie wiem czy na lepsze, czy na gorsze. Na pewno na inne. Inne wewnątrz mnie które wychodzi na zewnątrz zawijasami zdań i drobnicą płoci przecinków. Odnajduję je wyglądając przez okno, a kompletnie nie patrząc w telepudło papki medialnej. Więc będę tak klepać swoje kody binarne do molekuł przeznaczenia moich słów. A one niczym przecinki - zmieniają i usprawniają wszystko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę bez agresji.