Popularne posty

niedziela, 3 września 2017

Pokolenie palet

Pokolenie powojenne, pokolenie X, igrek, zet. I nie wiem jeszcze jakie. Aaa no tak. Ktoś w duchu generowania pomysłów na bazie idealizowania  wymyślił JP2. Każde śmieje się lub kręci nosem na następne, a z kolei wartości którym hołduje, nie za bardzo się w życiu sprawdzają. Zwłaszcza jeśli są na siłę wciskane lub podtrzymywane z uporem maniaka. Zamiana pokoleń to naturalny cykl wyznaczony w czasie, a że starsze pokolenia dzięki medycynie sobie spokojnie żyją, to cykl ten trwa dłużej. Pokolenia żyją obok siebie i dochodzi co jakiś czas do tarć, które w danych czas były rozstrzygane tylko jednostronnie  na platformach literatury. Doszło co prawda kiedyś do procesu zwłok papieża /Synod trupi/  ale to już patologia. No a że obecnie inne pokolenia bronią się jak mogą, to dochodzi do tarć. Dawno temu 80 latek, był po prostu schorowanym starcem. Teraz jest to zwyczajny, doświadczony człowiek z którym warto normalnie dyskutować i słuchać głosów jego drogi życia. No chyba że tylko ja spotykam takich ludzi na swojej drodze.
Najtrudniej jest kiedy to tacy emeryci, narzucają swoją wolę młodym pokoleniom. Wtedy to dopiero jest ciężko.  Ciężko się wybić dla twórcy, bo pula czytających jest ograniczona, i stale się zmniejsza. No i ciężko ogólnie żyć, kiedy paleta służąca do transportu staje się meblem. Mało tego, ona się wszystkim podoba i można ją wykorzystać do wszystkiego. Ale jeśli palety trafiają już do sypialni, a zakup nowego samochodu w "szeptanej prawdzie" jest nieopłacalny bo po wyjechaniu z salonu traci się ileś tam tysięcy to znaczy tylko jedno. Namieszano nam w głowach, rzecz zwykła stała się luksusem, płyta OSB materiałem na mebel. Staliśmy się "pokoleniem palet".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę bez agresji.