Popularne posty

środa, 6 września 2017

Jak będę miał...

...wiadomo pieniądze. Kiedyś tak siedząc w pracy zapytałem kogoś na co wydał by wygrane na loterii miliony. Byłem złośliwy i powiedziałem że dwadzieścia pięć. Tak żeby było super.
Odpowiedź była hurraoptymistyczna. Na auto, na mieszkanie, na dom, na kilka mieszkań. A do banku był włożył i żył z procentów, i to, i tamto, i no, i ojejku. Euforia.
Ale w swej złośliwości byłem szczegółowy w pytaniach o administrowanie finansami. No i jakoś zabrakło wyobraźni mojej ofierze. Dlaczego?
Otóż my zwykłe ludki nie jesteśmy wyszkoleni życiem do administrowania takimi pieniędzmi.
Bardzo wiele osób które wygrywa w loterii fortuny, stosunkowo szybko je traci i wraca do punktu wyjścia, a nawet gorzej. Wydaje je na wszelkie sposoby, przebalowuje, lub traci je w każdy inny możliwy sposób.
I chyba widząc te zagrożenia organizatorzy "totka" wymyślili extra pensję na ileś tam lat. Żeby te miliony skapywały kroplami. Pewnie komuś się szkoda zrobiło tych milionerów którzy taplając się w złocie zapomnieli o wszystkim, i o wszystkich w koło...Zupełnie jak Midas.

3 komentarze:

  1. a to nie pretensje. Tu chodziło mi ogólnie o każde z możliwych zrealizowanych marzeń.

    OdpowiedzUsuń
  2. Spoko ,rozumiem , czytać jeszcze umiem ,lecz czasem z nadmiaru szczęścia można popaść w nieszczęscia

    OdpowiedzUsuń
  3. dokładnie tak,bo gdy potrzeby materialne zostają zaspokojone to wtedy nagle wiele osób odkrywa pustkę. Pustkę wielowątkową

    OdpowiedzUsuń

Proszę bez agresji.