Popularne posty

piątek, 8 września 2017

Eszelon myśli

Eszelonem podróż trwa bardzo długo. Niekoniecznie przyjemnie. Ale z uwagi na to że jego bieg oznaczony jest stosem dokumentów, daje to gwarancję tego, że zawsze dojedzie do celu podróży. Nawet gdy torów zabraknie.
Niegdyś czołgi na eszelonach miały zamalowane wapnem swoje oznaczenia taktyczne. To było bardzo proste i skuteczne rozwiązanie, które ograniczało możliwości identyfikacji dla wszelkiej maści osób, które wtrącają nos w nie swoje sprawy. W dobie satelitów i dronów może wydawać się to śmieszne, ale niestety najprostsze rozwiązania okazują się zazwyczaj najbardziej skuteczne.
  Tak samo bywa z myślami. Zamaskowane są naszymi doświadczeniami, siatkami maskującymi mięśni, falami fryzur i kamuflażem ubrań. Jedynie oczy nie poddają się zabiegom ukrycia ich przesłania, a ich blask zdradza wszystko. Oczywiście można założyć po prostu okulary przeciwsłoneczne, ale jest to tylko skuteczny zabieg na zgiełk ulicy. W zaciszu pomieszczeń i domostw, trzeba je zdjąć. Jeśli nie z potrzeby widzenia czegokolwiek, to po prostu w ramach dobrego wychowania. Jakiś czas temu zwróciłem uwagę rozmawiającej ze mną dojrzałej kobiecie, że rozmowa w okularach przeciwsłonecznych, patrząc w sobie w twarz jest bardzo niegrzeczna.
Bardzo ją zaskoczył ten nowy dla niej zwyczaj, a uważa się za bardzo kulturalną osobę. Niemniej jednak zdjęła je błyskawicznie. No i w sumie jak je zdjęła, to tylko mnie przeraziła. No, bywam lękliwy. Szczególnie jak rozmawiam z ludźmi niestabilnymi emocjonalnie. Dla tego chyba też, zdając sobie sama sprawę ze swoich słabości nosiła je wszędzie. No a ja, nieświadomy tego co zobaczę za tym jej maskowaniem, w dobrej wierze wygenerowałem sam sytuację wyjścia węża z wyblinki.
Cóż bywa i tak. Ale lepiej wcześniej, niż wcale.
A nie był to Gniewosz. Zobaczyłem Czarną Mambę. Nieco zahipnotyzowaną moimi brązowymi oczami, ale jednak nieziemsko, niebezpiecznego gada.
Była to moja pierwsza potyczka, po której wiedziałem, że z tej rozmowy w kolejce będą same kłopoty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę bez agresji.