Popularne posty

niedziela, 20 sierpnia 2017

Friend

Lekki, niezawodny, zawsze pod ręką. Kiedy potrzeba w kieszeni, innym razem zamocowany unikalnym klipsem, a jak wyjdzie tak jakoś z potrzeby chwili to na sznurek i przez szyję, żeby wisiał spokojnie na szyi.
Pomoże przy obiedzie, upora się z jabłkiem i nie pogardzi ziemniakiem.
Może uratować życie kiedy trzeba będzie o nie walczyć na odludziu, lub gdy czyjeś kroki zapędzą nas pod ścianę niczym psy kota w zabetonowany wklęsły narożnik.
Bo czasem lepiej żeby nas czterech sądziło niż czterech niosło jak mawiają starsi i mądrzejsi.
Może być wymuskany by uporać się zarostem, a może być po prostu utrzymany w przyjemnie dobrym tonie użyteczności.
Trzymać go trzeba tam, gdzie nie dojdą wścibskie i chytre rączki wszystkowiedzących, najmądrzejszych na świecie krasnali lub nie wyrwie go nam palec kieszonkowca.
Zawsze trzeba go mieć. Jeśli nie w plecaku, to w zasięgu dłoni.
I czy jest to scyzoryk, nóż kuchenny, składany folder czy nóż bojowy o czarnej oksydzie to pamiętajmy że ten wynalazek stworzył cywilizację.
Bo chyba gdy robot do obierania ziemniaków będzie standartem w kuchni, to następnym standartem będziemy my w charakterze zasilania. Niczym w "Matrixie".
Jeśli jeszcze w nim nie jesteśmy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę bez agresji.