Popularne posty

czwartek, 20 lipca 2017

Za sto lat.

Za sto lat internet i wszelakie inne cyfrowe nośniki informacji będą archaizmem, starociem i czymś co trafi do muzeum.

Być może książki trafią na ekspozycję, czy w jakieś nienaruszalne depozyty, bo materiał z którego się je pozyskuje będzie zbyt cenny.

Może za sto lat wycięcie drzewa będzie karane więzieniem.

Ludzi wszak tylko przybywa, a klimat się zmienia.

Jeśli my nie nazwiemy dorobku intelektualnego który się teraz tworzy-nazwą go inni, niekoniecznie znający realia czasów obecnych.

"I nie chodzi tu o detale ale o istotę" - jak śpiewał poeta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę bez agresji.