Popularne posty

piątek, 24 lutego 2017

stres. ale jeszcze nie bojowy

a tu jest cisza. to dopiero się tworzy, woda się gotuje a zupka  jest już w kubku porcelanowym. Muszę tylko zalać wrzątkiem.......
................zalać wrzątkiem słów i poczekać kiedy ostygnie by móc wypić a wcześniej nie rozlać

a tak na serio to zapraszam po jakimś czasie do ponownego czytania mojej pracy.
Staram się cały czas doskonalić warsztat i stale poprawiam gotowe i opublikowane teksty.
Inaczej tekst "czuję " rano a inaczej wieczorem i staram się pracując z nim wciąż go udoskonalać, tak by odbiór był tylko lepszy. Każdy z tekstów może smakować inaczej każdego dnia.

Jestem kompletnym amatorem i szukam dopiero drogi wyrażenia siebie


:) TAK
 to zajęcie jest stresujące.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę bez agresji.